Lawina pod Rysami w Tatrach. Trudna akcja ratunkowa TOPR z udziałem 25 ratowników
Wprowadzenie
Dnia 2 kwietnia 2025 roku w godzinach popołudniowych, przy zmiennych warunkach pogodowych – okresowym słońcu, silnym wietrze halnym i temperaturze wahającej się od -4°C do 0°C – doszło do poważnego zdarzenia lawinowego w rejonie Rysów doszło do poważnego zdarzenia lawinowego w rejonie Rysów, najwyższego szczytu po polskiej stronie Tatr. Około godziny 13:15 Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (TOPR) poinformowało o zakończeniu intensywnej akcji ratunkowej, która rozpoczęła się po zejściu lawiny porywającej jedną osobę.
Przebieg akcji ratunkowej
Alarm i pierwsza mobilizacja
Sygnał o zejściu lawiny został przekazany do centrali TOPR we wczesnych godzinach przedpołudniowych. Wstępne informacje wskazywały na to, że w rejonie Rysów przebywała osoba, która mogła zostać porwana przez masy śniegu. Natychmiast uruchomiono procedury alarmowe.
Skład grupy ratunkowej
Do akcji zadysponowano 25 ratowników TOPR, dwa wyszkolone psy lawinowe oraz dron rozpoznawczy. Ze względu na trudne warunki terenowe i pogodowe, operację wspierał śmigłowiec ratunkowy, który odegrał kluczową rolę w transporcie poszkodowanej osoby do szpitala w Zakopanem.
Przetransportowanie rannej osoby
Osoba porwana przez lawinę została odnaleziona po około 45 minutach intensywnych poszukiwań, które rozpoczęły się niemal natychmiast po przybyciu pierwszych ratowników na miejsce zdarzenia i przetransportowana drogą powietrzną do placówki medycznej. Stan poszkodowanej nie został oficjalnie ujawniony, jednak z doniesień wynika, że była przytomna w momencie przekazania służbom medycznym.
Warunki w Tatrach
Wysokie zagrożenie lawinowe
Od kilku dni Tatrzański Park Narodowy oraz TOPR ostrzegają przed trudnymi warunkami w wyższych partiach gór. Utrzymująca się pokrywa śnieżna, nagłe ocieplenia i silny wiatr zwiększają ryzyko samoistnych zejść lawin. Szczególnie niebezpieczne są rejony Rysów, Świnicy i Orlej Perci.
Apel do turystów
TOPR po raz kolejny zaapelował do turystów o ostrożność, sprawdzanie aktualnych komunikatów lawinowych i rezygnację z wysokogórskich wędrówek przy niekorzystnych prognozach. Ratownicy przypominają o obowiązku posiadania detektorów lawinowych, sond i łopat.
Znaczenie akcji i zaangażowanie technologii
Drony w ratownictwie górskim
Akcja pod Rysami pokazała rosnącą rolę nowoczesnych technologii w działaniach ratunkowych. Drony wykorzystywane są nie tylko do rozpoznania terenu, ale także do szybkiego lokalizowania zasypanych osób przy pomocy kamer termowizyjnych i czujników ruchu.
Koordynacja zespołów ratowniczych
Skuteczna akcja była możliwa dzięki precyzyjnej koordynacji zespołów lądowych i powietrznych. TOPR posiada jedno z najlepiej wyszkolonych zespołów ratowniczych w Europie, porównywalnych pod względem organizacji i skuteczności do służb górskich we Francji (PGHM), Szwajcarii (REGA) czy we Włoszech (CNSAS), co ponownie zostało udowodnione podczas tej dramatycznej operacji ratowniczych w Europie, co ponownie zostało udowodnione podczas tej dramatycznej operacji.
Reakcje społeczne i medialne
Nagłośnienie sytuacji
Zdarzenie odbiło się szerokim echem w mediach ogólnopolskich oraz w mediach społecznościowych. Internauci chwalili szybkość i profesjonalizm działań ratowników, podkreślając jednocześnie potrzebę edukacji w zakresie bezpiecznego poruszania się w górach zimą.
Głos ratowników
Ratownik dyżurny Krzysztof Długopolski poinformował, że więcej informacji zostanie podanych po całkowitym zakończeniu operacji. Podziękował również wszystkim zaangażowanym w akcję i apelował o rozwagę na szlakach.
Podsumowanie
Lawina pod Rysami w dniu 2 kwietnia 2025 roku była kolejnym przypomnieniem o nieprzewidywalnej sile natury i konieczności odpowiedzialnego planowania wypraw górskich. Dzięki błyskawicznej i profesjonalnej reakcji TOPR oraz zastosowaniu nowoczesnego sprzętu ratowniczego udało się uniknąć tragedii. Nadchodzące tygodnie mogą przynieść kolejne lawiny, dlatego ratownicy apelują o wzmożoną ostrożność i rezygnację z ryzykownych tras.

Zdarzenie pod Rysami po raz kolejny uwidacznia, jak dynamiczne i nieprzewidywalne potrafią być warunki w Tatrach, zwłaszcza w okresie wiosennego przejścia sezonów. Choć komunikaty lawinowe były wydane z odpowiednim wyprzedzeniem, nie wszyscy turyści zdają sobie sprawę z ich wagi. Warto podkreślić, że obecność drona i psów ratowniczych w akcji TOPR to przykład wzorowego wykorzystania technologii i doświadczenia. Jednak samo wyposażenie to za mało – kluczowa jest edukacja górska i rozwijanie nawyków odpowiedzialnego planowania tras. Przypadki takie jak ten powinny być impulsem do wdrożenia szerszych działań informacyjnych, zwłaszcza wobec osób bez przygotowania wysokogórskiego, które mimo zagrożeń decydują się na wyprawy w rejony o wysokim ryzyku lawinowym.