Ostra wymiana zdań Kaczyński – Giertych w Sejmie. Czy padły słowa o morderstwie?

Estimated read time 4 min read

Awantura w Sejmie: ostre starcie między Jarosławem Kaczyńskim a Romanem Giertychem

Wprowadzenie

Podczas posiedzenia Sejmu 2 kwietnia 2025 roku doszło do wyjątkowo ostrej i głośnej wymiany zdań pomiędzy prezesem Prawa i Sprawiedliwości, Jarosławem Kaczyńskim, a posłem Koalicji Obywatelskiej, Romanem Giertychem. Incydent, który miał miejsce na sali plenarnej, odbił się szerokim echem w mediach i opinii publicznej, stając się jednym z najbardziej komentowanych wydarzeń politycznych ostatnich tygodni.

Tło konfliktu

Roman Giertych, były wicepremier w rządzie Jarosława Kaczyńskiego w latach 2006-2007, obecnie poseł Koalicji Obywatelskiej, od lat pozostaje jednym z najbardziej zagorzałych krytyków Prawa i Sprawiedliwości. W ostatnich miesiącach jego działalność polityczna koncentrowała się m.in. na nagłaśnianiu spraw związanych z nadużyciami władzy, w tym w kontekście katastrofy smoleńskiej i działalności tzw. podkomisji smoleńskiej.

Początek sejmowej awantury

Wszystko zaczęło się od wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego, który wnioskował o zwołanie Konwentu Seniorów. Prezes PiS oskarżył Romana Giertycha o doprowadzenie do śmierci Barbary Skrzypek, wieloletniej pracowniczki kancelarii premiera, która zmarła w lutym 2024 roku. Kaczyński stwierdził, że Giertych przeprowadził „haniebne przesłuchanie”, które jego zdaniem mogło się przyczynić do śmierci urzędniczki.

Słowa Kaczyńskiego i reakcja Giertycha

Jarosław Kaczyński określił Giertycha jako „głównego sadystę”, co wywołało natychmiastową reakcję posła KO. Roman Giertych wszedł na mównicę i zwrócił się do prezesa PiS słowami: „Jarku, siadaj spokojnie. Uspokój się”. Kaczyński odpowiedział: „Nie jestem z tobą po imieniu, łobuzie”. Na to Giertych odpowiedział słowami, które błyskawicznie obiegły media: „Mów mi wuju”.

Znaczenie słów „mów mi wuju”

Wypowiedź ta była nawiązaniem do znanych już od lat informacji o odległym pokrewieństwie między Giertychem a Kaczyńskim. Mimo że nie mają bezpośrednich więzi rodzinnych, obaj politycy wywodzą się z kręgów inteligenckich, a ich przodkowie byli powiązani z przedwojennymi elitami.

Reakcje innych posłów i zamieszanie na sali

W odpowiedzi na ostre słowa i zachowanie Giertycha, posłowie PiS otoczyli mównicę. Szczególnie aktywna była posłanka Iwona Arent, która krzyczała w kierunku Giertycha: „Złaź, morderco”. Sytuacja była na tyle napięta, że prowadzący obrady wicemarszałek Sejmu zarządził 10-minutową przerwę w obradach.

Dalsze konsekwencje i działania polityczne

Po wznowieniu obrad Roman Giertych zapowiedział, że złoży zawiadomienie do prokuratury w związku z wypowiedziami posłów PiS. Komisja Etyki Poselskiej ogłosiła, że zajmie się sprawą i przeanalizuje przebieg wydarzeń pod kątem naruszenia zasad etycznych.

Z kolei Koalicja Obywatelska zapowiedziała, że nie zostawi tej sprawy bez reakcji. W oficjalnym komunikacie uznano słowa Jarosława Kaczyńskiego za zniesławiające i podżegające do nienawiści.

Komentarze polityków i społeczeństwa

Sprawa wywołała ogromne poruszenie nie tylko w Sejmie, ale i w społeczeństwie. Część komentatorów uznała, że wystąpienie Kaczyńskiego miało na celu odwrócenie uwagi od innych problemów wewnętrznych PiS, m.in. związanych z konfliktem wewnątrz partii oraz nadchodzącymi wyborami samorządowymi.

Z drugiej strony pojawiły się głosy, że zachowanie Giertycha było prowokacyjne i świadome, mające na celu wywołanie reakcji ze strony Kaczyńskiego i jego zaplecza politycznego.

Znaczenie incydentu dla polskiej polityki

Ostra wymiana zdań między Giertychem a Kaczyńskim może być początkiem jeszcze bardziej zaostrzającej się polaryzacji sceny politycznej w Polsce. Pokazuje również, jak niską jakość osiągnęła debata parlamentarna, gdzie argumenty merytoryczne coraz częściej ustępują miejsca personalnym atakom i emocjonalnym wybuchom.

Podsumowanie

Awantura w Sejmie z udziałem Jarosława Kaczyńskiego i Romana Giertycha stała się symbolem coraz bardziej brutalnej retoryki w polskiej polityce. Choć może być traktowana przez niektórych jako element politycznego teatru, jej konsekwencje mogą mieć realny wpływ na dalsze funkcjonowanie Sejmu, opinię publiczną i przebieg kampanii wyborczych.

Sprawa będzie z pewnością miała swój dalszy ciąg – zarówno na sali sejmowej, jak i w wymiarze medialnym oraz prawnym.

Sejm 2025: burzliwe starcie Kaczyńskiego z Giertychem
W Sejmie doszło do ostrej wymiany zdań między Jarosławem Kaczyńskim a Romanem Giertychem. Poznaj tło konfliktu i reakcje polityków
Kliknij żeby ocenić artykuł
[Total: 1 Average: 5]

Podobne artykuły

1 Comment

Add yours
  1. 1
    Paweł z Broniewa

    Warto dodać, że konflikt między Giertychem a Kaczyńskim to nie tylko kwestia emocjonalnej wymiany zdań, lecz także ilustracja szerszego problemu erozji standardów debaty parlamentarnej w Polsce. Sejm staje się coraz częściej areną spektaklu politycznego, a nie miejscem rzeczowej legislacji. Brakuje mechanizmów dyscyplinujących zachowania posłów, co prowadzi do eskalacji agresji słownej. Ponadto, kontekst śmierci Barbary Skrzypek jest wykorzystywany politycznie bez jednoznacznych dowodów – co rodzi pytania o granice etyczne w walce politycznej. Tego typu instrumentalizacja śmierci osoby publicznej powinna być poważnie analizowana pod kątem odpowiedzialności parlamentarnej.

+ Leave a Comment